BISZKOPTOWA MIKA

mikaadopcja

Wiek: 5 lat

Płeć: Suczka

Maść: Biszkoptowa

Sterylizacja: W planach

Miejsce pobytu: Hotel w okolicach Warszawy

Stan zdrowia: Mika ma chorą tarczycę, jednak w niczym jej to nie przeszkadza ani jej nie ogranicza. Wymaga tylko podawania, do końca życia, leków na tarczycę.Jednak nie jest to duży koszt: miesięcznie to ok. 25 zł. Oprócz tego sunia walczy z nadwagą. Była leczona z problemów skórnych, ale na chwilę obecną problem został zażegnany.

Posłuszeństwo: Mika jest „złotym psem”. Nie załatwiła się nigdy w pokoju, idealnie utrzymuje czystość. Podczas gdy zostaje sama w domu nie piszczy ani nie niszczy.
Zna podstawowe komendy, ale najcenniejszą umiejętnością jest znajomość komendy „NIE”. Raz wypowiedziane wie, że obowiązuje, nie próbuje nawet unikać tego.
Potrzebuje kogoś kto będzie cierpliwy i nie będzie się irytował na ciągłą ekscytację Miki.
Kiedy zaczyna się amok trochę skacze, ale przy jej wadze jest to bardzo odczuwalne. Mika uwielbia aport, ale nie jest typowym labem, bo nie przepada za wodą. Dziewczyna uwielbia wszelkie ćwiczenia umysłowe, szkolenia, KONG, szukanie smaczków więc leniwy dom nie jest dobrym domem.

mikaadopcja

Zachowanie wobec innych psów: Sunia nie wykazuje agresji, jest przyjazna i chętnie zawiera nowe znajomości, ale najważniejszy jest dla niej człowiek, dla którego oddaje całe swoje serduszko.

Żywienie: : Specjalistyczna karma hypoalergiczna

Stosunek do dzieci: Sunia mieszkała z dziećmi i jej stosunek do nich jest bez zarzutu. Mało tego, pomogła otworzyć się autystycznemu dziecku, które dzięki niej stało się bardziej otwarte na świat.

Zachowania, nad którymi należałoby popracować: Mika jest typowym wiecznym szczeniakiem, ale ułożonym. Warto popracować nad jej momentami nadmierną ekscytacją, wykazując cierpliwość i zaczynając od małych kroków. Sunia, gdy wpadnie w amok zaczyna skakać, ale nie jest to nic, czego nie można wypracować.
mikaadopcja

Historia Miki: Mika przez 4 lata mieszkała u ludzi którzy zapragnęli mieć labradora z velvetu, zapewne nie raz rodziła. Ludzie musieli „wyjechać” oddali psa do rodziny z autystycznym dzieckiem. Mika mieszkała tam jakiś czas. Była cudna, pomogła autystycznemu dziecku które dzięki niej bardzo się otworzyło. Niestety druga córka właścicielki dostała uczulenia. Nieraz spędziła kilka dni w szpitalu przez psa. Znalazł się dom dla suczki, niestety chętna Pani zrezygnowała.
Obecnie Mika przebywa w hoteliku w okolicach Warszawy, gdzie czeka na swój wymarzony dom i jedynego człowieka, któremu odda całe swoje serce.

mikaadopcja

mikaadopcja"

Wątek na forum: : http://labradorretriever.com.pl/viewtopic.php?t=2868&postdays=0&postorder=asc&start=0

Kontakt w sprawie adopcji: Anna 534- 059- 059