Wywiad z lekarzem weterynarii, inżynierem zootechniki i hodowcą Justyną Jabłońską

Justyna Jabłońska- lekarz weterynarii w klinice Oaza.
Absolwentka wydziału Medycyny Weterynaryjnej i wydziału Nauk o Zwierzętach SGGW
w Warszawie.
Od 2005 roku hodowca psów rasy Labrador Retriever.
Zapraszamy do odwiedzenia strony internetowej hodowli Sodalis.

kastracjawywiad1. Jakie są najważniejsze wady oraz zalety kastracji/sterylizacji?

Zalet i wad w sumie trochę jest, na początek podkreślę, że zalet jest zdecydowanie więcej niż wad.

Ale zacznijmy od wad, bo w rozmowie z osobami myślącymi o wykonaniu jednego z tych zabiegów u swojego zwierzęcia tych wad lekarz weterynarii nie powinien pominąć.
Po pierwsze kastracja i sterylizacja chirurgiczne wymagają podania narkozy, jak przy każdym zabiegu chirurgicznym są możliwe problemy z przebiegiem znieczulenia i gojeniem się rany pooperacyjnej.
Możliwe jest wystąpienie krwotoku, zakażenie rany, u suczek przepuklina. Nie są to problemy częste, ale nie sposób o nich zapomnieć.
W okresie późniejszym po zabiegu możliwe jest pokastracyjne nie trzymanie moczu i to czego najbardziej boi się wielu właścicieli – skłonność do tycia, Co prawda pies sam sobie lodówki nie otworzy, jednak wzrost apetytu utrudnia utrzymanie zwierzęcia w odpowiedniej wadze.
Utrzymanie go w odpowiedniej wadze jest w największym stopniu zależne od właściciela.

Zalet za to jest całkiem dużo.

U suczek:

  • zapobieganie ropomaciczu
  • zapobieganie nowotworom jajników i macicy
  • szczególnie w przypadku zabiegu wykonanego u młodej suczki znaczne obniżenie ryzyka wystąpienia nowotworu gruczołu mlekowego
  • zapobieganie występowaniu ciąż urojonych
  • zapobieganie przypadkowym kryciom
  • i wygoda, zarówno dla właściciela jak i dla suczki, czas cieczki dla suczki nie przeznaczonej do hodowli to czas dość trudny: sunia brudzi, może interesować się samcami, mieć chęć do ucieczki, może być mniej posłuszna, trzeba jej pilnować, spacery w zasadzie na smyczy.
    Czyli czas 3 tygodni, bo tyle trwa zwykle cieczka u suczki jest trudny i dla niej i dla jej opiekuna.
    Po zabiegu sterylizacji suczka nie ma cieczek, zachowuje się przez cały rok tak jak zachowuje się w okresie między cieczkowym.

U psów głównymi zaletami są:

  • zmiana zachowania, pies nie interesuje się na spacerach suczkami w ciecze
  • mniejsze tendencje do ucieczek
  • znaczny spadek poziomu agresji
  • jest mniej pobudliwy, bardziej skupiony na człowieku
  • zmniejsza się w znacznym stopniu też tendencja do dominacji
  • kastracja zapobiega częstemu u starszych psów przerostowi prostaty

kastracjawywiad2. Co sądzi Pani o kastracji chemicznej u samców i suk? Czy jest to niezdrowe dla organizmu zwierzęcia?

Mam bardzo pozytywne zdanie o tej formie kastracji.
Na początek chciałam podkreślić, że dostępny w Polsce preparat do kastracji chemicznej ma rejestracje wyłącznie do stosowania u psów (samców).
Wiadomo jest, że działa on też u suk, ale stosowany jest u suk znacznie rzadziej. Podstawowym powodem jest to, że w kilka dni po podaniu suczka dostaje cieczki, czyli jest to sprzeczne z tym czego właściciel suczki oczekuje.
Cieczka ta jest zwykle krótsza niż normalna i nie dochodzi do owulacji, co nie zmienia faktu, że jest.
Dochodzi jeszcze kwestia, że implant działa zwykle 6 miesięcy, czyli tyle ile odstęp między cieczkowy u suki.
U samców stosuje się go już w Polsce z dużym powodzeniem, nie odnotowano by miał jakiekolwiek skutki uboczne.

  • stosuje się go bardzo często u psów reproduktorów, które z różnych przyczyn mają być przez pewien czas nie używane do rozrodu
  • u psów, których właściciele wahają się czy nie będą w przyszłości chcieli użyć psa jako reproduktora
  • u psów których właściciele chcieli by uzyskać poprawę zachowania a nie są pewni czy kastracja jest dobrym sposobem
  • u psów których właściciele mają obawy przed narkozą
  • a także, gdy są medyczne wskazania do przeprowadzenia zabiegu kastracji a z różnych przyczyn u danego zwierzęcia znieczulenie go obarczone jest dużym ryzykiem

Kastracja chemiczna ma wszystkie te same plusy co kastracja chirurgiczna, praktycznie przy braku związanych z kastracją chirurgiczną wad (jedyna wadą jest znaczne zmniejszenie się wielkości jąder w okresie działania implantu, co za tym idzie wyłącza na pewien czas psa wystawowego z możliwości brania udziału w wystawach).

Olbrzymią zaletą tego rodzaju kastracji jest właśnie jej odwracalność.

kastracjawywiad3. Jak kastracja/ sterylizacja wpływa na nietrzymanie moczu ?

Sterylizacja suk zwiększa ryzyko wystąpienia nietrzymania moczu, dotyczy to szczególnie suk dużych.

4. W jakim wieku najlepiej poddać kastracji/ sterylizacji dużego psa typu labrador?

Są 2 szkoły.
Pierwsza często praktykowana w Stanach i na Zachodzie Europy to sterylizacja/kastracja wczesna, nawet 3 miesięcznych szczeniąt.
Druga preferowana w Polsce (i zdecydowanie preferowana przez mnie) to sterylizacja suczki po osiągnięciu przez nią dojrzałości płciowej (czyli wystąpieniu pierwszej cieczki).
Są badania mówiące o tym, że im wcześniej suczka zostanie wysterylizowana tym mniejsze jest ryzyko wystąpienia w późniejszym wieku nowotworów gruczołów mlekowych.

W Polsce więc lekarze zachęcają do sterylizacji po pierwszej cieczce.

Optymalny czas to 2-3 miesiące po zakończeniu cieczki. Nie znaczy to jednak, że sterylizacja później nie ma sensu, praktycznie w każdym wieku jest ona dla suki korzystna.
Podobnie jest w przypadku kastracji, istnieje możliwość wykastrowania już szczeniaka, ale zdaniem wielu lekarzy, (moim też), warto poczekać aż pies dorośnie, zakończy wzrost. U labradora myślę, że najlepiej kastrować po ukończeniu przez psa roku.

kastracjawywiad5. Czy kastracja/sterylizacja może wpłynąć na zmianę zachowania psa/suki?

U samców zdecydowanie tak, zmniejsza się tendencja do włóczęgostwa, spada poziom agresji, psy przestają się interesować suczkami, zmniejsza się chęć do dominacji.

U suk nie ma tak wyraźnej różnicy.

sodalis

  • http://spojrzeniepsa.blogspot.com Ewelina

    Miło przeczytać pozytywne zachęcenia do sterylizacji. Jeżeli chodzi o kastracje chemiczna nie jestem jej aż tak dużym zwolennikiem, właścicieli zachęca jej terminowosc działania, tylko pytanie co zrobić kiedy zwierzę nie będzie tolerowalo implantu, wtedy pozostaje interwencja chirurgiczna. A takie przypadki też się zdarzają.
    Niemniej jeżeli chodzi o sterylizacje i kastracje to podpisuje się obiema rękami.

  • http://trendzseterem.blogspot.com/ Trend z seterem

    Im więcej mówi się o kastracji/sterylizacji – tym lepiej. Zabrakło mi jednak w wywiadzie jasnego i wyraźnego zaprzeczeniach popularnych, wciąż pokutujących w narodzie mitów, dot. tego, że suka musi chociaż raz urodzić, bo zgłupieje, etc. Niestety, z tego – wydawałoby się śmiesznego – powodu rodzi się wiele niechcianych kundelków 🙁

  • http://www.lunalatajacypies.blogspot.com Estera

    Bardzo ciekawy wywiad. Dobrze jest przeczytać co sądzi na temat sterylizacji weterynarz mający duże doświadczenie, szczególnie w dobie internetu, gdy w zasadzie każdy może wypisywać, co mu się podoba 😉 wielu właścicieli psów powinno zaznajomić się z tym tekstem.

  • ajajaj

    Nie ma sensu poprawiac natury. Nic nie jest lepsze od tego co naturalne. Widzialam wiele wykastrowanych zwierzat i raczej do szczesliwych nie nalezaly. Zwierzeta tyly i robily sie agresywne lub osowiale, nie widzialam zadnego zwierzecia, ktoremu by to wyszlo na dobre. To jakis rzadowy plan, bo za duzo jest psow a szczegolnie wloczegow i porzuconych zeby sie nie mnozyly dzikie sfory i nie roznosily chorob? Hormony sa potrzebne kazdemu.

  • ajajaj

    Niektore zwierzeta cierpialy na chroniczny bol caly czas. To okrótne

  • ajajaj

    Sklonnosc do dominacji psa tlumi sie przez wytresowanie, do tego musi byc konsekwetny wlasciciel i taki, ktory wysili sie aby zdobyc choc odrobine wiedzy na temat wychowania psiny a nie robi po swojemu i mysli, ze jest super-no nie dawac psu ze swojego talerza, bo psy w stadzie rak nie robia, wtedy wlasciciel okazuje psu uleglosc i on mysli, ze dominuje tak samo nie spi sie z psem w lozku, nie puszcza psa pierwszego przez drzwii, pies je na koncu po wszystkich itd

  • xerk

    Do ajajaj
    Najpierw popracuj nad swoja ortografia, a potem zabieraj sie do dyskusji. Moze wspomnisz o takich przypadlosciach jak nowotwory, ropne zapalenia (nieslychanie bolesne), czy ciaze urojone, ktore dzieki braku kastracji/sterylizacji prowadza do prawdziwego „chronicznego” bolu. Moze jakis komentarz o bezdomnosci zwierzat, ktore nie maja sie gdzie podziac, bo takie pseudo-znawczynie wypowiadaja sie, siejac propagande. Prosze nie wyrzadzac zwierzetom krzywdy. Coraz wiecej nienawisci i znieczulicy w stosunku do zwierzat(szczegolnie psow), nie ma chetnych do adopcji, ale nic z tym zrobic nie mozna, bo natura dala…

    • gregorian

      cyt-nie ma chetnych do adopcji a czytales umowe adopcyjna za zrozumieniem ! przeczytaj i napisz czy chcesz dalej adoptowac psa !!

  • gregorian

    wszedzie ale to wszedzie jest nagonka na sterylizacje/kastracje psow . ludzie ! nie wiecie co sie z psem po , dzieje ! to jest tak jakby stracic z psem kontakt . masz go dalej ale nie jest to ten sam pies . brak kontaktu wzrokowego , ociezalosc ospalosc . brak mi slow zeby ten stan opisac. celem glownym reklamowanym wszedzie jest ograniczenie populacji , a tym samym ograniczenie kosztow zwiazanych ze schroniskami. i wcale nie chodz o dobro zwierzat !! slyszymy ze ogranicza agresje , psy mniej choruja itp. bzdety a Wy to lykacie jak swieze buleczki . pomyslcie troche!! jak byscie sie czuli jak by Was ktos wysterylizowal?

    • sandra000

      Po pierwsze – pies to nie człowiek, nie odczuwa popędu aby się zaspokoić, ale żeby się rozmnożyć. Wykastrowany pies raczej nie rozpacza z tego powodu 😉
      Po drugie – posiadam wykastrowanego psa, ma 3lata, a nie jest ospały, wręcz przeciwnie. Energii ma za trzech. Jakoś nie czuję, żeby nasza więź się osłabiła przez to, nadal przychodzi, żeby go przytulić, pobawić się etc.
      Co do schronisk, rok temu zaadoptowałam 6letnią sunie (również po sterylizacji), nawet nie wyobrażasz sobie ile psów czeka na dom. Polecam przejść się, zobaczyć na własne oczy. A przede wszystkim zobaczyć i poczuć, jak te psy tam żyją.
      Ile razy słyszałeś o porzuconych lub utopionych szczeniakach? Może ktoś celowo dopuścił sunie, ale potem stwierdził, że psy jednak mają nie ten kolor dlatego je zabije. Nie wydaje mi się. W 100% takich tragedii winny jest właściciel, który o psa wystarczająco nie zadbał. Więc za przeproszeniem – skończ pierdolić.

      • Monika Morawicka

        Nic dodać, nic ująć sandra000. Masz 100% racji :)))

  • Monika Morawicka

    ajajaj, naturę poprawiają wszyscy i to w większości aspektów życia. Gdyby tak nie było zawód lekarza by nie istniał, bo przecież choroba, to działanie natury na nasz organizm, leki zniknęłyby z rynku, nie mówiąc już o firmach kosmetycznych, czy samych kosmetyczkach i fryzjerach, itp, itd. Potępisz również makijaż, czy farbowanie włosów? Nie używasz elektryczności?
    Ingerujemy w naturę wszyscy i jedyne co ważne, to aby robić to rozsądnie i nieszkodliwie. To o czym piszesz, to mity. Mam dwie wysterylizowane kotki i sukę i wszystkie są bardzo zdrowe, radosne i szczupłe, bo to JA decyduję o tym, co i ile jedzą i zapewniam im ruch. Mam również psa i przeczytałam ten artykuł dlatego, że zastanawiam się nie czy, tylko kiedy go wysterylizować. Chodzę z nim na szkolenie i o kastracji nie myślę dlatego, że chcę go sobie podporządkować, robiąc z niego bezwolne stworzenie, tylko po to, żeby uchronić go przed mnóstwem chorób i przedłużyć jego życie.