Targetowanie czyli jak ułatwić sobie życie za pomocą prostej umiejętności

Czym jest targetowanie?

Targetowanie ( z ang. target- cel) to nic innego jak dotykanie przez zwierzę określonego celu (targetu). Pies może wykonywać czynność nosem lub łapą w zależności od tego, co chcemy osiągnąć.
W sklepach zoologicznych możemy zakupić specjalne targety w postaci podłużnego przedmiotu z wyodrębnioną końcówką. Równie dobrze jednak, za target może posłużyć nam dłoń, czy dwa złączone palce.

targetowanie labrador

Przedmioty oferowane przez producentów akcesoriów szkoleniowych można też zastąpić zwykłym patykiem z utworzoną specjalnie do tych celów odróżniającą się końcówką, starą anteną od radia, pałeczką do jedzenia czy nawet zwykłym ołówkiem.
Umiejętność targetowania oraz podążania za targetem może przydać nam się w wielu sytuacjach życiowych a także przy nauce nowych umiejętności lub przy treningu posłuszeństwa.
Targetowanie to również wstęp do nauki wielu sztuczek jak otwieranie/ zamykanie drzwi, szafek, gaszenie światła, budowanie świadomości zadu.
W większości wypadków zachowanie to wykorzystujemy chcąc przemieścić psa z jednego miejsca na drugie, czy też ustawić go w odpowiedniej pozycji przy nodze, bez konieczności używania siły czy nacisków, osiągając ten sam efekt dzięki współpracy i wyćwiczonej umiejętności.
Targetowanie to umiejętność bardzo prosta do nauczenia, często polecana jako pierwsze ćwiczenie wprowadzające do szkolenia kliker. Pies instynktownie dotyka nosem tego, co przed nim umieścimy, dlatego też nauczenie targetowania to idealne zadanie, pomagające utworzyć skojarzenie : kliker-smakołyk.

Jak zacząć naukę targetowania?

Jak zawsze w wypadku nowej umiejętności, pamiętajmy aby pierwsze sesje przeprowadzić w domu, w miejscu w którym znajduje się jak najmniej rozproszeń.
Na początku ustalmy, co będzie służyło nam za target- dłoń, palce, czy też specjalnie zakupiony przyrząd.

targetowanie nos dotyk
Krok pierwszy- dotknięcie targetu

Gdy już uzbroimy się w atrakcyjne dla psa smakołyki i zajmiemy pozycję na wprost do niego, wyciągamy nasz target w niewielkiej odległości od nosa psa. Większość psów, zainteresowana obiektem będzie chciała go powąchać. W momencie, gdy tylko nos zetknie się z naszym celem ( dla uproszczenia przyjmijmy że tym wypadku będzie to dłoń) klikamy i wydajemy psu smakołyk, chowając rękę do czasu, aż pies spokojnie zje. Powtarzamy czynność wiele razy, upewniając się, że ćwiczenie wykonaliśmy gdy pies znajdował się w różnych pozycjach i różnych pomieszczeniach.
Zawsze kończymy sesję, gdy osiągniemy sukces, pamiętając by dać psu ,czas na robienie postępów w swoim własnym tempie. Gdy już to opanujemy, możemy podnieść poprzeczkę, odsuwając dłoń na większą odległość od psiego nosa, czujnie obserwując każdy jego ruch. Gdy tylko zauważymy, że jego nos podąża w kierunku naszej ręki klikamy i nagradzamy. Stopniowo zaczynamy wprowadzać różne odległości od celu, na różnej wysokości, zawsze wymagając dotknięcia nosem naszej dłoni.
Komendę, którą wcześniej wybraliśmy wprowadzamy dopiero gdy pies zrozumie nasze oczekiwania wypowiadając ją tuż przed wystąpieniem oczekiwanego zachowania.

targetowanie nos dotyk

Krok drugi- podążanie za targetem

Gdy nasz pies pojął już cel zadania, podnosimy poprzeczkę, oczekując od niego podążania za naszym obiektem. Sesję rozpoczynamy zawsze od tego co pies już zna, powtarzając wcześniej nauczoną komendę „nos”, „dotknij”.
Po kilki powtórzeniach oddalamy nieco nasz obiekt od psa, oczekując na jego reakcję. Jeśli wcześniej odpowiednią ilość razy przećwiczyliśmy umiejętność, pupil po chwili namysłu powinien zbliżyć się do ręki, aby trącić ją nosem. Pamiętajmy, aby odległość zwiększać stopniowo, powoli odsuwając się od psa, gdy ten zbliży się w naszym kierunku, w ten sposób zmuszając go by podążył za naszą ręką w wybranym przez nas kierunku.
Dzięki temu, w przyszłości będziemy mogli łatwo nakierowywać psa na odpowiednią pozycję, kierować nim przy wykonywaniu danych komend, czy przy nauce sztuczek.

Dotykanie innych przedmiotów z wykorzystaniem targetowania
targetowanie dotyk nos

Targetowanie, możemy wykorzystywać również do nauki sztuczek takich jak przykładowo zamykanie szafek czy gaszenie światła.
Gdy nasz pies ma już wyuczoną komendę „nos”, zaczynamy od wykorzystania naszego targetu jako elementu pomocniczego, przytykając go do obiektu, który ma zetknąć się z nosem psa- przykładowo szafki. W ostatniej chwili,gdy nos psa ma już dotknąć naszej ręki, wycofujemy ją, w ten sposób doprowadzając do zetknięcia nosa z innym obiektem. Stopniowo pies zgeneralizuje komendę, która będzie oznaczała dotknięcie nosem wskazany przez nas przedmiot.

Targetowanie, to nie tylko dotykanie nosem, ale także łapą. Daje to dobry wstęp do nauki wchodzenia na przedmioty, dostawiania do nogi, czy ćwiczeń ze świadomości zadu, a więc podnoszenia tylnych łap na różne wysokości.

Dlatego targetowanie to tak ważna umiejętność w życiu psa, której nauczenie wymaga zaledwie kilku sesji treningowych.
Zachęcamy was do pracy! Klikery w dłoń!

  • http://zyciezpsem.pl Patryk Słupikowski

    Zauważyłem, że wszędzie w Internecie poradniki targetowania wyglądają tak samo i traktowane są po macoszemu. Opisują najprostszą czynność, jaką jest targetowanie nosem dłoni i koniec. Bez wyjaśnienia najtrudniejszego, a szkoda bo to by się najbardziej przydało.

    Problematyczne mogą być sytuacje, gdzie pies nie zaczyna wąchać targetu, a gryźć. Problematyczne jest również nauczenie pupila targetowania łapami, jeżeli wcześniej uczyło się go komend ”podaj łapę” itd.

    My na razie jesteśmy na etapie początkowym, ale jak przećwiczymy trudniejsze opcje to muszę to jakoś opisać. Nauka np: owczarka niemieckiego targetowania tylnią łapą to jakaś paranoja na początku – tym bardziej, że ta rasa ma pewien niedowład tylnich łap.

  • http://mysia-familia.blogspot.com/ Panna Mysia

    Mój maluszek ma zapędy do gryzienia, więc przydałoby mi się więcej wskazówek. Rzeczywiście w Internecie ciężko je znaleźć. Mam jednak zamiar rozpocząć z nim niedługo szkolenie… więc i wskazówki dziewczyn są dla mnie jako laika bardzo cenne.