Seminarium z Zofią Mrzewińską- „Pies od podszewki”- praca węchowa

Zofia Mrzewińska- instruktor szkolenia psów Związku Kynologicznego w Polsce oraz międzynarodowy sędzia kynologiczny prób pracy i charakteru psów.
Autorka poradników o szkoleniu psów, w tym między innymi tytułów takich jak: „Po obu końcach smyczy”, „Psim zdaniem”, „Jak rozmawiać z psem”, „Zwykły niezwykły przyjaciel”.
Oprócz tego Zofia Mrzewińska jest jednym z członków założycieli Stowarzyszenia Cywilnych Zespołów Ratowniczych z Psami „STORAT” zarejestrowanego w Rzeszowie.

nos

Wykład Zofii Mrzewińskiej o pracy węchowej

Człowiek, oprócz swojej indywidualnej woni posiada też wiele innych zapachów jak ubrania, kosmetyki, jedzenie, a także zapach z ust-martwe komórki płuc.

Mimo to psy są w stanie rozpoznać indywidualny zapach człowieka.
Z ciekawostek warto wspomnieć, że pułapką zapachową dla psa na śladzie może być dołek oraz że psy poprzez lizanie uczą się zapachu i odczuwają go nawet pod wodą.
Przed rozpoczęciem tropienia, warto założyć specjalny zeszyt, w którym będziemy notować każdy układany przez nas ślad, dzięki czemu zaobserwujemy co pies „nam mówi”.
Zanim zaczniemy jednak układanie śladu, należy nauczyć psa, jak ma zachowywać się przy przedmiocie czyli co wykonać po odnalezieniu go- na przykład warowanie i pozostanie przy znalezisku.
Ważna jest też umiejętna praca linką, która zazwyczaj ma około 10metrów.

Nagrodą w przypadku odnalezienia może być przykładowo pogoń za piłką.

Zguba wsteczna

W tą formę tropienia może pobawić się każdy z nas, bez potrzeby angażowania innych osób.
Podczas spaceru z psem, po drodze upuszczamy przedmiot i bez oglądania się za siebie kontynuujemy marsz.
W zależności od etapu ( na początku są to dosłownie dwa kroki) po przejściu odpowiedniego dystansu odwracamy się i pokazujemy psu upuszczoną rzecz.. Jego zadaniem jest zawrócenie po przedmiot i przyniesienie go do nas.
Z czasem wydłużamy odcinki, porzucając naszą „zgubę”, gdy pies nie zwraca na nas uwagi.
Taka umiejętność może nam się przydać, gdy pewnego razu naprawdę coś zgubimy.
Poniżej film, który pokazuje jak można wykorzystać zgubę wsteczną jako atrakcję na spacerze:

Zabawy węchowe

Inną formą zabawy może być szukanie małych rzeczy, w co możemy bawić się w mieszkaniu, chowając psu co raz to inne przedmioty w różnych miejscach.
Ważne jednak, by nie były to kulki karmy, gdyż jest to dla psa samo nagradzające,co oznacza, że nie pracuje razem z nami.
Jeśli chcemy wykorzystać karmę wsypmy chrupki do słoika z odpowiednimi dziurkami.
Zadaniem psa będzie znalezienie go, a w nagrodę to MY otworzymy wieczko i damy zasłużoną nagrodę.

Kolejną zabawą może być szukanie listka. Trwająca właśnie jesień daje doskonałą okazję na wypróbowanie tej formy ćwiczeń.
Nie zapomnijcie wcześniej nadać listkowi charakterystyczny wygląd, żebyście potrafili go odróżnić od pozostałych.
Do takich zabaw, warto przygotować dla psa inne niż na co dzień „ubranko”, dzięki czemu nauczy się, kiedy zaczynamy pracę, polegającą na tropieniu.
  • http://www.blogger.com/profile/00728551376875268892 Ewelina C.

    Zabawy węchowe często były przez nas wykorzystywane kiedy czekolada była młodsza, fajna sprawa to była :))

    To już czekam z niecierpliwością na kolejny tekst!