Pies W sklepie czy PRZED sklepem?

  • Czy powinniśmy zabierać psa do sklepu?
  • Czy możemy zostawić psa w samochodzie?
  • Jaki konsekwencje niesie ze sobą zarówno zostawienie psa w samochodzie, jak i zabranie go do sklepu?

Wszystko zaczęło się od Media Markt, który w jednym ze swoich sklepów umieścił plakat informujący, że możemy wejść do środka z naszym pupilem.
Celem akcji jest walka z zostawianiem zwierząt w nagrzanych autach, co może doprowadzić do ich śmierci.
Następny był Sklep Auchan Gliwice, który również wystosował podobne oświadczenia. Niedawno dołączył także Decathlon.
W Internecie posypały się udostępnienia i zachwalanie postawy właścicieli placówek.  Szansa na marketing idealny, bardzo niskim kosztem.

A co my o tym sądzimy?

piesklep

Dlaczego NIE powinniśmy zabierać psa na zakupy?

Mamy okres urlopowy, dużo rodzin jak i samotnych właścicieli psów podróżuje po kraju. Naturalną rzeczą jest to, że od czasu do czasu zajdzie potrzeba uzupełnienia zapasów.
Co wtedy? Otóż naszym zdaniem korzystanie z możliwości odwiedzenia sklepu z psem powinno być ostatecznością.
W większości przypadków jesteśmy w stanie uniknąć zabrania zwierzaka ze sobą.
Głównym powodem może być stres u zwierzęcia (samo życie w mieście niesie ze sobą stresy).
Możemy nie dostrzegać żadnych objawów, aczkolwiek w większości przypadków będą one występowały.
Z różnych powodów, takich jak nagle pojawiający się tłum ludzi, biegające dzieci, aż wreszcie milion zapachów, których pies jeszcze nie zna.
Większość psów będzie chciała wszystko powąchać, czasem zdarzy się, że nawet i zjeść, bądź się czymś pobawić.
Rodzi się frustracja, pies może być skołowany a w niektórych przypadkach przestraszony. W sklepach zazwyczaj panuje chaos, ludzie nie zwracają uwagi na mijające się osoby, trącają się wózkami, siatkami. Mało kto, w zakupowym szale zwróci uwagę na idącego psa.
Z pewnością nie chcielibyśmy sytuacji, w której nasz pies zostanie wystraszony niespodziewanym odgłosem, płaczem dzieci czy przypadkowym nadepnięciem mu na łapę.
Teren sklepu nie jest naturalną przestrzenią dla psa, nie porusza on się tam na co dzień, nie jest do tego przyzwyczajony, podobnie jak i nasze społeczeństwo, żyjące w wiecznym pośpiechu.
Kolejnym powodem mogą być nasze własne nerwy.
W naszym kraju pies w sklepie to rzadki widok, możemy się więc spotkać z różnymi reakcjami.
Jako psiarze w Polsce nie jesteśmy ubezwłasnowolnieni, posiadamy wiele możliwości.
Mimo to zrozumiałą rzeczą jest, że ktoś obcy może nie być zachwycony towarzystwem czworonoga, lub może się go po prostu bać.  Należy to uszanować.
Dla własnego i psiego spokoju lepiej jest takich sytuacji unikać.

pies w samochodzie

Pies w samochodzie

Co z zostawieniem psa w samochodzie przed sklepem? To też uznajemy za ostateczność i tylko pod kilkoma warunkami.

Jeżeli panują dogodne warunki pogodowe, mamy dla psa wodę, mamy możliwość zostawienia włączonej klimatyzacji i zakrycia szyb, aby miejsce stało się jak najbardziej komfortowe, a zakupy nie będą zbyt długie, staje się to alternatywą na zabranie naszego czworonoga do środka sklepu.
Należy tutaj bezwzględnie skontrolować warunki panujące poza samochodem.
Mimo, że będzie panowała umiarkowana temperatura, wnętrze auta pozostawionego w nasłonecznionym miejscu może szybko zmienić się w saunę.
Jeżeli więc jesteśmy pewni warunków i jest to OSTATECZNOŚCIĄ, nie wyrządzimy psu w ten sposób krzywdy.
Większość z naszych psów jest przecież częściej uczona przebywania w samochodzie, niż w sklepie.
Pamiętajmy, że mimo zapewnia pieskowi dogodnych warunków podczas oczekiwania w samochodzie, może znaleźć się ktoś, kto uzna jednak, że nie są one spełnione.
Dlatego naszym zdaniem nie powinniśmy nadużywać takich możliwości i jeżeli mamy możliwość pozostawienia psa w domu, hotelu, u znajomych, czy nawet z drugą osobą przed sklepem, powinniśmy z niej skorzystać.

piespodsklepem

Zostawianie psa PRZED sklepem

To kolejna możliwość, którą warto omówić.
W tym przypadku jesteśmy CAŁKOWICIE przeciwni takim praktykom.
Jedynym wyjątkiem jest zaprzyjaźniony sklep osiedlowy z widoczną dużą szybą, kiedy jesteśmy w stanie w ciągu 5 sekund znaleźć się przy naszym psie.
Zostawianie psa przed sklepem niesie ze sobą wielkie ryzyko.

Po pierwsze, w dzisiejszych czasach, kiedy to chęć zysku zawładnęła umysłami wielu ludzi, każdy zdrowo wyglądający pies może być dla złodzieja potencjalnym źródłem pieniędzy.
Nie brakuje nam w kraju pseudohodowli, które traktują psy jak maszynki do rodzenia. Tu uwaga szczególnie na labradory oraz owczarki niemieckie, czyli obecnie jedne z najmodniejszych ras psów w Polsce!
Czy chcielibyście, aby Wasz pupil był skazany na taki los?
Nie tak dawno temu w Internecie krążyła historia pewnej goldenki, która została ukradziona sprzed supermarketu.
Szczęśliwie dzięki nagłośnieniu sprawy złodziej podrzucił psa właścicielom. Sytuacja nie miałaby jednak miejsca, gdyby pies został w domu.

Po drugie, zawsze istnieje ryzyko nieprzyjemnego wydarzenia z udziałem naszego psa. Pies przywiązany do słupka, kraty nie czuje się komfortowo w takiej sytuacji. Odbieramy mu możliwość obrony.
Bardzo łatwo może dojść do awantury z mijającym go na smyczy lub bez psem. Istnieje także ryzyko ataku ze strony obcego zwierzęcia, co może skończyć się dla naszego czworonoga tragicznie.

Po trzecie, panujące na dworze upały nie sprzyjają spacerom, a co dopiero wyczekiwaniu na właściciela przed sklepem. Bardzo łatwo może dojść do przegrzania, które niejednokrotnie kończy się śmiercią zwierzęcia.
Apelujemy więc, jeśli wybieracie się na zakupy- zostawcie psa w domu lub w innym bezpiecznym miejscu, gdzie nie będzie narażony na utratę zdrowia lub życia!

Autorzy tekstu: Barłomiej Manikowski i Dominika Wołk

 

  • http://www.pieskiezycie.eu/ Magda z pieskiezycie.eu

    Przyznam się szczerze, że gdy było jeszcze chłodno (mam na myśli czas od marca do początku czerwca) zdarzało mi się zostawiać Ogiego w aucie, by wyskoczyć na chwilę do sklepu. Z reguły brakowało mi dwóch- trzech niezbędnych produktów, a cale zakupy zajmowało max. 10 minut. Ogi uwielbia zasypiać w samochodzie i nie budził się przy moim otwieraniu i zamykaniu drzwi. Przy obecnej pogodzie jednak nie ma o tym mowy. Co do zabierania psa do sklepu, to mam dwa sklepy, do których wpadam z psem- sklep żeglarski i wędkarki. Zakupy w nich trwają krócej niż zabawa Ogiego ze sprzedawcami. Psiak wchodzi tam z radością, nie ma w nich tłumów klientów. Mimo fajnej inicjatywy np. Media Marktu nie wyobrażam sobie by iść z psem na takie zakupy. Moim zdaniem lepiej go zostawić w domu.

    • http://www.przezswiatzlabradorem.pl/ PrzezŚwiatzLabradorem

      Ja też nie wyobrażam sobie Heli w Media Markt i obawiam się, że jakby faktycznie każdy wziął sobie do serca ten komunikat, powstał by niezły chaos 🙂

  • Mateusz Kasperczyk

    Nie wiem jak marna musi być socjalizacja psa żeby takim wielkim stresem było dla niego wejście do sklepu. Psy są ciekawe wszystkiego – dajmy im poznać świat. Wchodzę z psem tam gdzie mi wolno, spotyka ludzi i inne psy w różnych miejscach. Wymagam stosownego zachowania, ale widze tylko radość że kogoś zobaczy, że ktoś go pogłaszcze. Strach? Nie. Raczej bardziej smutny jest kiedy zostaje w domu. Był na statku, na ruinach zamków, na kajaku, w autobusie w sklepie (niestety w naszym mieście do tej pory tylko Decathlon), zjeździliśmy razem pół Polski – tylko radość i z czasem jest jej coraz więcej w stosunku do niepewności. Polecam 🙂 Mówię tu oczywiście o psach wychowanych do relacji z ludźmi – niestety pomimo tego że psy mieszkają w miastach – mała część wie jak się zachować wśród ludzi. To już jednak WEDŁUG MNIE kwestia nadal marnego wychowania ludzi a co za tym idzie i psów.