Liebster Award- nominacja od Białego Jack’a

Nominacja do Liebster Blog Award otrzymywana jest od innego blogera, w uznaniu za pracę, jaką wkłada w rozwój bloga.

Akcja ma na celu rozpowszechnienie mało znanych blogów oraz poznanie siebie nawzajem.

Na ogół nie bierzemy udziału w tego typu zabawach, ale tym razem zdecydowałyśmy się odpowiedzieć na nominację, którą otrzymałyśmy od Wymarzonego Psa i Białego Jack’a.

Mamy nadzieję, że pozwoli Wam to lepiej nas poznać i dowiedziecie się czegoś ciekawego o przedstawicielach naszego bloga- Helenie i Rico.

Tym razem na pytania odpowiada Dominika- właścicielka szalonej biszkopcicy.

liebster awar przez swiat z labradorem

1. Jaką rzecz w swoim psie najbardziej cenisz?

Najbardziej w Heli cenię to, że mimo iż czasami potrafi sprawić, że opadają mi ręce, bo znowu coś zbroi, ukradnie, zeżre to…zawsze potrafi mnie rozśmieszyć.
To po prostu pies, który nie mieści się w ramach „normalnego” labradora.
Zawsze zrobi coś dziwnego, szalonego.
Jak była mała robiła fikołki, wyrywała wrzosy z ogródka rodziców- przeskakując przez płotek którymi były odgrodzone.
Nie ważne jak bardzo miałabym zły dzień czy nastrój, ona zawsze potrafi wywołać uśmiech na mojej twarzy, co sprawia że moje życie dzięki niej jest lepsze.

2. Gdzie nigdy nie wybierzesz się z psem?

Nad tym pytaniem zastanawiałam się najdłużej.
Nigdy nie poszłybyśmy na żaden rodzinny piknik/festyn.
Uważam, że nie ma tam miejsca dla psów.
Dużo hałasu, pisków, wrzasków, bieganiny. Takie miejsca tylko niepotrzebnie stresują psa, nie dając mu z tego żadnej frajdy.
Oprócz tego nigdy nie wybieram się z psem do sklepu, jeśli nie mam go z kim zostawić przed budynkiem.
Wolę nie ryzykować kradzieży, które ostatnio niestety zdarzają się dosyć często. Ludzie wszędzie wywęszą zysk.

liebster awar przez swiat z labradorem 3. Pies, czy też inne zwierzęta?

W moim domu oprócz psa były też króliki- wspaniałe, kochane i wbrew temu co ludzie o nich myślą niesamowicie inteligentne zwierzątka.
Swego czasu miałam też szczurki, które absolutnie uwielbiam, ale niestety, bardzo krótko żyją, a ich leczenie jest bardzo kosztowne.
Ból po odejściu zwierzaczków też jest ciężki do zniesienia.
Mam nadzieję, że w moim domu oprócz psa pojawi się jeszcze kiedyś królik- najlepiej z adopcji.

4. Szaleniec czy miłośnik – co sądzi o Tobie Twoja rodzina w kontekście psa?

Chyba szaleniec w pozytywnym tego słowa znaczeniu.
Zauważyłam ostatnio, że o czym bym nie rozmawiała z mamą- zawsze temat zejdzie na nasze labradory.
Na szczęście moi rodzice też są miłośnikami zwierząt i wspierają mnie w mojej pasji, więc nie muszę obawiać się, że uznają mnie za „wariatkę”.

liebster awar przez swiat z labradorem5. Nigdy nie chciałbym mieć psa rasy…

Yorkshire Terrier. To zdecydowanie nie pies dla mnie.
Nawet mój królik, wydawał mi się większy i sympatyczniejszy, choć nie chciałabym niczego Yorkom odbierać.
Każdy pies, odpowiednio prowadzony ma w sobie coś wspaniałego.
Ja jednak wolę psy nieco większe, z którymi można pobiegać, poszarpać się, porządnie „wytarmosić”.
Choć nie ukrywam, że ostatnio zaczęły mi się podobać niektóre małe terriery. 🙂

6. W 2015 chcę nauczyć mojego psa…

W 2015 roku chciałabym wrócić do tropień, które Hela bardzo polubiła.
Oprócz tego mam w planach pracę nad aportem- chcemy po raz drugi spróbować w dyscyplinie jaką jest dummy.
Co z tego wyjdzie nie wiem- ale myślę, że warto próbować różnych rzeczy i urozmaicać sobie życie.

7. Szelki czy obroża – co wolisz dla psa?

Zdecydowanie szelki.
Hela to mimo wszystko pies bardzo emocjonalny. Mamy problemy z agresją smyczową do kotów i niektórych psów.
Na szelkach łatwiej mi z nią pracować i czuję się bezpieczniej, bo wiem, że na pewno mi nie ucieknie.
Obrożę łatwo potrafiła sobie ściągnąć.

liebster awar przez swiat z labradorem8. Najchętniej spędzam spacery z psem na…

Wędrówce po lesie, na działce, gdzie nie musimy się o nic martwić. Uwielbiam świeże, wiejskie powietrze.
Nasza działka położona jest nad rzeką, więc zawsze możemy się wykąpać.
Oprócz tego oczywiście rzucanie piłeczki i szkolenie.
Bardzo lubię też spacery w gronie innych psiarzy, kiedy mój pies ma okazję wyganiać się z innymi czworonogami.
Wtedy widzę to szczęście na pysiu, co powoduje, że potrafię wybaczyć jej nawet najgorsze numery.

 9. Ulubione smakołyki mojego psa to…

Ciężko stwierdzić, bo większość labradorów kocha wszystko.
Hela na pewno uwielbia jabłka, za które dałaby się pokroić.
Zauważyłam też, że bardzo smakuje jej..dynia.
A poza tym oczywiście…mięsko, mięsko i jeszcze więcej mięska.
Kiełbaską czy parówką nie pogardzi nigdy!

liebster awar przez swiat z labradorem10. Cecha, której mój pies we mnie nie lubi…

Pewnie to, że lubię sobie długo pospać i bywam zapominalska.
Parę razy zdarzyło mi się zapomnieć o porze kolacji, co zostało mocno skrytykowane poprzez znaczące popiskiwanie i błagalne spojrzenie.

11. Wymarzone miejsce na wyjazd z psem to…?

Bardzo chciałabym pojechać z Helą na wycieczkę w góry i nad morze.
W tym roku postanowiłam wprowadzić plant w życie i na pewno wybierzemy się do jakiejś opuszczonej przez świat wioski, gdzie będziemy mogły swobodnie pobiegać po plaży. Wtedy obie jesteśmy najszczęśliwsze.
Imprezy, turyści, zwiedzanie- to nie dla nas.
Jeśli chodzi o góry, niestety muszę poczekać, aż znajdzie się ktoś chętny by pojechać ze mną.
Mimo wszystko sama nie wyobrażam się wybrać na z psem na duże wysokości, ale mam nadzieję, że kiedyś to małe marzenie się spełni! 🙂

 

  • Wymarzony Pies

    jakie małe terriery ? 😀

    • http://www.przezswiatzlabradorem.pl PrzezŚwiatzLabradorem

      Staffiki, JRT i oczywiście takie małe Lexi 😀

  • http://ladyrockmoon.blogspot.com/ Wirginia

    Kiedyś też brałam udział w takich wyzwaniach, teraz nijak nie komponują mi się z podstawową treścią bloga 🙂
    Pozdrawiam.

    • http://www.przezswiatzlabradorem.pl PrzezŚwiatzLabradorem

      U nas też tak trochę jest, ale czasem się skusimy 🙂