Dołki szkoleniowe w pracy z psami

Dołek szkoleniowy to przypadłość, która dotyka każdego psa i jego właściciela.

W takiej sytuacji nasze wysiłki wydają się utknąć w martwym punkcie. Pies odmawia współpracy, a my, sfrustrowani brakiem postępów również zniechęcamy się do pracy z podopiecznym.
Jakie są najczęstsze przyczyny występowania takich okresów? Jak poradzić sobie z chwilową niedyspozycją i zniechęceniem?

szkolenie

Kiedy mamy do czynienia z dołkiem szkoleniowym?

Dołek szkoleniowy objawia się u psa zaprzestaniem wykonywania zachowań, które są od niego oczekiwane. Najczęściej występuje on przy nauce nowych umiejętności, gdy pies nie do końca jest świadomy, czego od niego oczekujemy.
W takiej sytuacji zazwyczaj następuje prezentowanie przez czworonoga ulubionych przez niego czynności, niedawno nauczonych sztuczek.
Zdarza się, że pies może całkowicie odmówić współpracy, nie robiąc nic, lub odchodząc.
Pies mimo zachęty z naszej strony wyraźnie nie ma ochoty na współpracę, ćwiczenia wykonuje z opóźnieniem, lub nastawiony jest jedynie na zdobycie smakołyków- za darmo lub za wszelką cenę, nie zwracając uwagi na to, czego od niego oczekujemy.

szkolenie
Jakie mogą być przyczyny występowania dołków szkoleniowych?

W przypadku szczeniaków problem dołka szkoleniowego może mieć podłoże w zahamowaniu zdolności uczenia się, które występuje około czwartego miesiąca życia. Możemy wtedy mieć wrażenie, że nasz szczeniak cofnął się w nauce, w porównaniu do ostatnich tygodni. Dołek może występować także gdy szczeniak będzie nasycony, lub zmęczony. Pamiętajmy, że młody pies szybko się uczy, ale i szybko męczy.
U dorosłego psa przyczyny leżą gdzie indziej. Bardzo często jest to zmęczenie, spowodowane zbyt częstym i intensywnym powtarzaniem ćwiczenia. Właściciele zapominają, że sesje szkoleniowe powinny być krótkie i kończone na etapie sukcesu psa.
Najczęściej dołki szkoleniowe pojawiają się przy metodzie klikerowej zwanej kształtowaniem, która polega na „wykombinowaniu” przez psa, czego od niego oczekujemy, jedynie na podstawie dźwięku klikera, sygnalizującego nagrodę.
Najczęściej popełniane błędy przy tej metodzie to zbyt szybkie przeskakiwanie do kolejnych etapów nauki, które powinny być podzielone na jak najmniejsze części. Właściciel zachęcony sukcesami psa zbyt szybko zwiększa etap trudności powodując u psa frustrację i zniechęcenie.
Inną przyczyną jest nieprawidłowe nagradzanie. Smakołyki powinny być zróżnicowane, a częstotliwość nagradzania dostosowana do etapu nauki ( na początku nagradzamy za każdym razem, dopiero w miarę postępów stopniowo zmniejszając częstotliwość).
Wiąże się to z kolejną przyczyną występowania dołka szkoleniowego- brak odpowiedniej motywacji.
Smakołyki powinny być zróżnicowane, a nagrodą nie powinno być jedynie jedzenie, a także ulubiona zabawka, gonitwy, czy możliwość tropienia.
Warto też pamiętać o rozproszeniach, które często wprowadzane są zbyt szybko, przez co pies może odmówić współpracy, podczas gdy wcześniej perfekcyjnie wykonywał daną komendę.

szkolenie
Jak poradzić sobie z dołkiem szkoleniowym?

Pierwszą i najważniejszą rzeczą powinno być zaprzestanie ćwiczeń w momencie narastania NASZEJ frustracji. Zły nastrój nie sprzyja nauce, a pies z pewnością go wyczuje.
Krótkie dołki szkoleniowe należy przeczekać, nie nagradzając psa, za wykonywane przez niego czynności, które nie mają nic wspólnego z tym czego od niego oczekujemy. Ale właśnie…czy na pewno wystarczająco jasno daliśmy psu do zrozumienia CO ma wykonać?

Czasami warto zrobić przerwę wprowadzając tak zwany „głód szkoleniowy”, który zmotywuje psa do pracy i pozwoli mu odpocząć po zbyt intensywnych treningach.
Pamiętajmy również o mowie ciała. Bardzo często to ona ma wpływ na naszą komunikację i jest przyczyną „nieporozumień” w relacjach człowiek- pies. Zmienienie gestu, postawy nie raz bywa rozwiązaniem wielu problemów.
Podzielmy zachowanie na mniejsze części, spróbujmy innej metody, która być może okaże się skuteczniejsza.
Zawsze należy ocenić zdolność do wykonywania ćwiczeń przez psa w zależności od okoliczności- czy nie jest on nazbyt zmęczony, czy nie towarzyszy mu stres lub nie dolegają żadne przypadłości fizyczne.
Poza tym pamiętajmy o tym, że pies także może mieć zły dzień, a w takich sytuacjach lepiej odpuścić, niż na siłę próbować czegoś co i tak skończy się jedynie obustronną frustracją i porażką.
Szkolenie powinno być frajdą zarówno dla psa jak i dla nas, a radość z czasu spędzonego razem widoczna w merdającym ogonie czworonoga i na twarzy człowieka!

  • http://spojrzeniepsa.blogspot.com Ewelina

    Oj dołki to codzienność zwłaszcza na drodze wychowania młodego niesfornego psa, niemniej gwarantuje że przezwyciężenie go pozwoli na wychowanie fajnego związanego z nami psa

  • Jowita

    Niestety naszym minusem jest to że chcemy wszystko osiągnąć szybko, a szybko znaczy zwykle byle jak.
    Zapraszam tez na mojego bloga:
    http://schroniskoweszczescie.blog.pl/